APS

Współpraca

Reklama
Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego
Reklama
Zarząd Główny AZS
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Designed by:
APS
PWSZ Krosno ponownie na szczycie PDF Drukuj Email
Wpisany przez M. Adamiak   
czwartek, 10 marca 2011 14:14

Tegoroczne Akademickie Mistrzostwa Podkarpacia w Piłce Siatkowej Mężczyzn, zorganizowane przez KU AZS Rzeszów przyniosły długo oczekiwane emocje. Do ostatniego meczu wielką niewiadomą było to kto wywalczy mistrzowski tytuł . W konsekwencji najlepszą drużyną na podkarpaciu okazała się Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa z Krosna, która równie dobrze mogła być czwarta.

W początkowej fazie turniej odbywał się na dwóch halach. Grupa A. rozgrywała swoje mecze na hali przy Centrum Kształcenia Ustawicznego (CKU), natomiast Grupa B. walczyła na uniwersyteckim obiekcie przy ulicy Kasprowicza.

Jeszcze przed zawodami wiadomym było, że drużyny Państwowej  Wyższej Szkoły Zawodowej Tarnobrzeg i Wyższej Szkoły Prawa i Administracji znajdą się w gronie outsiderów, a bój o medale stoczą PWSZ Krosno i trzy rzeszowskie uczelnie Uniwersytet Rzeszowski, Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania oraz Politechnika.

W ubiegłym roku nieoczekiwanie Mistrzostwo Podkarpacia zdobył WSIiZ, przed Uniwersytetem i PWSZ Krosno, a na znienawidzonym przez sportowców czwartym miejscu znalazła się Politechnika. W tym sezonie walka o najlepszą podkarpacką drużynę zapowiadała się równie ciekawie. Smaczku dodawał fakt, że siatkarze jednej drużyny ligowej musieli stanąć naprzeciw siebie w ekipach akademickich.  I tak Przemysław Bryliński (WSIiZ) mierzył się z kolegami z Karpat Krosno, zawodnicy trzecioligowej Anilana Rakszawa: Rafał Koziarz (WSIiZ) i Mateusz Mieleszko (UR) oraz połowa pierwszej szóstki Politechniki to zawodnicy trzecioligowej drużyny AZS UR Rzeszów.

W Grupie A. WSIiZ i Politechnika planowo wygrały z PWSZ Tarnobrzeg i o pierwszym miejscu w grupie zadecydował bezpośredni pojedynek tych drużyn. Obie ekipy wystąpiły bez swoich trenerów na ławce rezerwowej, bo jest nim ta sama osoba, czyli Antoni Domino, który rywalizację swoich podopiecznych obserwował z boku. Mecz rozpoczął się spokojnie. Pewnymi atakami popisywali się Bryliński, który występował na dość nietypowej dla siebie pozycji, bo na ataku [w klubie gra jako środkowy bloku przyp. red.]. Po drugiej stronie siatki równie mocno zbijał Wojciech Rusin. „Wsizowcy” przegrali , jednak przez własne błędy psując prawie dziesięć zagrywek w pierwszym secie. Druga odsłona spotkania przyniosła, więcej emocji. Gra WSIiZ-u nareszcie zaczęła się kleić, dobrze rozgrywał Michał Środa, a skutecznie atakowali Bryliński i Rafał Koziarz. Po stronie „Polibudy” nie pozostawał im dłużny Rusin. Po emocjonującej końcówce górą wyszli siatkarze Politechniki, gdzie w kluczowych momentach spotkania doskonałymi obronami popisali się, co ciekawe - środkowi.

W drugiej grupie sytuacja przedstawiała się podobnie. Pewne zwycięstwa nad WSPiA odnieśli podopieczni Adama Maryniaka i siatkarze PWSZ Krosno. W meczu o pierwsze miejsce po zaciętym meczu, zakończonym tie-breakiem górą wyszli zawodnicy UR.

Tym samym w fazie finałowej, rozgrywanej systemem „każdy z każdym” znalazły się Politechnika i WSIiZ oraz UR i PWSZ.  W pierwszym meczu zmierzyły się „Polibuda” i PWSZ. Krośnianie, by myśleć o jakimkolwiek medalu musieli wygrać to spotkanie, bo na swoim koncie mieli już jedną porażkę z fazy grupowej. Skład PWSZ praktycznie nie różnił się od tego którym występują w drugiej lidze, dlatego też siatkarze z Krosna gładko uporali się z Politechniką. Szybko znaleźli sposób na wcześniej niezawodnego Rusina. Zarówno w przyjęciu i w ataku brylował Tomasz Gadzała, w którego poczynaniach nie widać był pełnego zaangażowania, a i tak okazał się najlepszy. Równie skutecznie wspierali go Jan Włodarczyk i Robert Książkiewicz.

Drugi mecz to starcie WSIiZ vs. UR o podobną stawkę, co poprzednie spotkanie. Siatkarze WSIiZ-u by dalej grać o najwyższe cele musieli wygrać ten mecz. O motywację nie było trudno. Drobne porachunki do wyrównania mieli Bryliński i Grzegorz Denega z trenerem Maryniakiem, gdyż wcześniej występowali w drużynie UR. Atakujący WSIiZ-u okazał się być najlepszym na boisku, a wspomniany Denega znakomicie serwował, zdobywając kilka asów.

Po pierwszych meczach finałowych każda drużyna na swoim koncie miała jedno zwycięstwo i jedną porażkę i nikt nie mógł być pewny medalu.

W trzecim meczu finałowym zagrali siatkarze UR i Politechniki. Dla Politechniki zwycięstwo 2:0 oznaczało pozostanie w walce o pierwsze miejsce, natomiast porażka w takim samym rezultacie spychała ich na ostatnie miejsc. Zawodnicy UR nie mieli szans już na złoto, ale przy wygranej 2:0 mogli być drudzy. Zakończyło się możliwe najgorszym rezultatem dla obu drużyn 2:1 dla „Polibudy”. Podopieczni Maryniaka mieli stosunek setów 3:5 i po raz pierwszy mogło się okazać, że zakończą mistrzostwa bez medalu. Politechnika legitymowała się dorobkiem 4:3 i miała zapewnione przynajmniej srebrny medal.

Ostatni mecz pomiędzy WSIiZ, a PWSZ miał rozstrzygnąć, kto zostanie Akademickim Mistrzem Podkarpacia, bo tylko pełna pula czyli 2:0 dawało ostateczny sukces. To spotkanie pokazało, że turniej rządzi się swoimi prawami i jak wiele znaczy przygotowanie fizyczne do takiej imprezy. Ograni i doświadczeni siatkarze PWSZ pokazali charakter i miejsce w szeregu zawodnikom WSIiZ-u, którym wyraźnie brakowało sił i motywacji . Pomimo kilku zrywów niezawodnego Brylińskiego drużyna WSIiZ-u przegrała 2:0 i ostatecznie zajęła czwartą lokatę. PWSZ po roku przerwy wrócił na tron. Medal ze srebrnego przypadł graczom Politechniki, a zawodnicy UR uratowali swój honor zdobywając brąz.

MVP turnieju został Wojciech Rusin, który dobrą formę z klubu przeniósł na akademickie parkiety i okazał się być najbardziej wartościowym zawodnikiem. Nagrodę dla najlepszego otrzymał Krzysztof Frączek, grający trener PWSZ. Wracając po ciężkiej kontuzji nie dał szans młodszym kolegom.

Nasi siatkarze nie zakończyli jeszcze rywalizacji na parkietach, bowiem najlepsze cztery drużyny wyjadą na półfinały Akademickich Mistrzostw Polski, które odbędą się w dniach 7-10 kwietnia na Hali Sportowej Uniwersytety Ekonomicznego w Krakowie. W grodzie Kraka przyjdzie nam się zmierzyć z najlepszymi ekipami z województw: małopolskiego, świętokrzyskiego i lubelskiego.

Poprawiony: czwartek, 10 marca 2011 14:18